Ze złości

„Ze złości” – kryminał, w którym motyw potrafi być bardziej zimny niż broń

„Ze złości” to powieść kryminalna, która zaczyna się dokładnie tam, gdzie zwykle kończą się dobre odpowiedzi: w kasynie Warszawa Royal, w chwili, gdy ktoś sięga po broń. Czy zemsta, chciwość, zraniona duma albo nieszczęśliwa miłość potrafią doprowadzić do zbrodni? A może to po prostu złość – ta najgorsza, która nie prosi o pozwolenie, tylko pcha sprawy w najciemniejszy zaułek.

W centrum historii staje detektyw Jakub Sobieski. W jego życiu zaszły duże zmiany: rezygnuje z pracy w policji i zakłada agencję detektywistyczną. Równolegle Ada Kowalczyk porzuca pracę w policji na rzecz kariery prokuratorskiej. Ich drogi krzyżują się przy pierwszej sprawie, która ma smak starej krzywdy – morderstwie sprzed dwudziestu lat.

Ofiarą jest Mariusz Hussakowski, zastrzelony w popularnym kasynie. Za zbrodnię skazana zostaje Aneta Bulandra – krupierka, która przez niemal dwie dekady twierdzi, że jest niewinna. Teraz chce walczyć o odszkodowanie za niesłuszne skazanie i spędzenie 18 lat w więzieniu. I właśnie wtedy wchodzi Sobieski, bo w takich historiach czas bywa bezlitosny, a prawda… bywa droższa niż ktokolwiek gotów jest zapłacić.

Warszawa Royal po latach: prawda ma wrogów, a świadkowie wybierają milczenie

„Ze złości” prowadzi czytelnika przez świat, w którym pieniądze, polityka i zbrodnia tworzą jedną sieć. Sobieski szybko przekonuje się, że uczestnicy wydarzeń sprzed lat, świadkowie zbrodni oraz byli właściciele Warszawa Royal nie mają ochoty na ujawnianie nowych szczegółów. Co więcej – oni potrafią zatajać najistotniejsze fakty tak skutecznie, jakby byli wspólnikami tej samej sprawy.

Najciekawsze jest to napięcie: trudno ocenić, czy komuś zależy na odkryciu prawdy, czy raczej rękoma detektywa chcą załatwić własne ciemne interesy. I tu właśnie „Ze złości” działa jak dobrze naoliwiona pułapka – im bardziej Sobieski dociera do kolejnych fragmentów układanki, tym wyraźniej widać, że ta sprawa nie zakończyła się wraz z wyrokiem.

Atmosfera jest gęsta, brudna i lepka, a złość – choć w tytule brzmi jak emocja – w praktyce staje się mechanizmem napędowym. Ze złości można podejmować decyzje, które z czasem przeradzają się w strategię. Ze złości można też budować narrację, która ma przykryć niewygodną prawdę.

Detektyw Jakub Sobieski poluje na mordercę, ale czas pracuje przeciw niemu

W powieści Sobieski zaczyna polowanie na mordercę, jednak szybko okazuje się, że to nie jest zwykłe śledztwo „od archiwum do akt”. Wkrótce padają kolejne ofiary – i to w taki sposób, że czytelnik zaczyna zadawać pytania nie o to, czy ktoś kłamie, tylko kto ma interes w tym, aby sprawa nie została zamknięta.

Dlaczego ginie ktoś jeszcze? W czyim interesie jest śmierć kolejnych osób? Co dokładnie stało się z Hussakowskim i dlaczego to właśnie jego śmierć sprzed lat wraca jak bumerang? A w tle pojawia się wątek, który szczególnie mocno wciąga: co naprawdę widziała jego żona i dlaczego oskarżyła Anetę?

W tej historii przeszłość nie jest przeszłością. Jest paliwem. Jest pretekstem. Jest narzędziem. I kiedy detektyw próbuje odsłonić mechanizm zbrodni, okazuje się, że morderca – lub ktoś, kto nim steruje – działa szybciej, niż komukolwiek się wydaje. Ze złości można rozpędzić lawinę, a potem udawać, że to przypadek.

„Ze złości” jako drugi tom cyklu – napięcie rośnie, a śledztwo nie daje wytchnienia

To drugi tom cyklu z detektywem Jakubem Sobieskim. Poprzednia część to „O włos”. Autorka serwuje czytelnikom kryminał, który nie pozwala się oderwać – wciąga w kolejne tropy, w konflikty i w pytania, na które odpowiedzi nie przychodzą łatwo.

W powieści pojawia się również mocny kontrast między bohaterami: Sobieski, który porzuca policję i buduje agencję, oraz Ada Kowalczyk, która przechodzi do prokuratury. Wydawałoby się, że to prosta droga do wyjaśnienia sprawy – a jednak okazuje się, że każda instytucja, każda decyzja i każdy kontakt może mieć swoje drugie dno.

„Ze złości” to także opowieść o wytrwałości. Aneta Bulandra przez niemal dwie dekady twierdzi, że jest niewinna, a teraz chce walczyć o odszkodowanie za niesłuszne skazanie i wieloletni pobyt w więzieniu. To właśnie ta determinacja nadaje historii ciężar, którego nie da się zbyć jednym zdaniem.

Dane produktu

Właściwość Informacja
Nazwa Ze złości
SKU 756a0cdd42d1
Cena 24.68 zł

Dlaczego „Ze złości” trafia do fanów mrocznych thrillerów

Jeśli lubisz kryminały, w których motyw jest niejednoznaczny, a prawda bywa skrzętnie ukrywana, ta książka jest stworzona właśnie dla Ciebie. Tu nie ma miejsca na łatwe rozwiązania: są ślady, są kłamstwa, są interesy i są ludzie, którzy wolą ciszę niż odpowiedzi.

Najmocniej działa tempo i konstrukcja intrygi: śledztwo Sobieskiego uruchamia łańcuch zdarzeń, a kolejne ofiary sprawiają, że stawka rośnie z każdą stroną. To kryminał, w którym czytelnik cały czas czuje, że coś jest nie tak – i że złość może być nie tylko emocją, ale i mechanizmem zbrodni.

  • Detektyw Jakub Sobieski wraca w drugim tomie cyklu („O włos” stanowi poprzednią część).
  • Sprawa dotyczy zabójstwa sprzed 20 lat w kasynie Warszawa Royal i niesłusznego skazania Anety Bulandry.

„Ze złości” to lektura dla tych, którzy lubią brudny kryminał, gęstą atmosferę i historie, w których każdy trop może prowadzić w niewłaściwą stronę. I kiedy już wydaje się, że odpowiedź jest blisko, pojawia się kolejny powód, by wątpić. Ze złości – czy to ludzkiej, czy tej ukrytej w interesach – rodzi się tu najwięcej problemów.

+0