No i pogadali. „Szkło Kontaktowe”, gdy gasną kamery

„No i pogadali. „Szkło Kontaktowe”, gdy gasną kamery” — książka, która trafia w kulisy

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, co dzieje się po tym, jak gasną kamery i cichnie charakterystyczny gwar planu „Szkła Kontaktowego”, ta publikacja jest dla Ciebie. „No i pogadali. „Szkło Kontaktowe”, gdy gasną kamery” to książka oparta na rozmowach, które nie udają oficjalnych wywiadów — są raczej spotkaniami z ludźmi, którzy znają program od środka i potrafią opowiadać o nim z humorem, czułością, ironią, a czasem także z nutą melancholii.

W centrum jest Tomasz Jachimek, prowadzący rozmowy z osobami związanymi z „Szkłem”. Autor korzysta ze swojego naturalnego uroku i umiejętności inteligentnego rozśmieszania odbiorcy, dzięki czemu czytelnik ma wrażenie, że uczestniczy w prawdziwej rozmowie — takiej, która toczy się własnym tempem i odsłania więcej, niż zapowiadałaby okładka.

No i pogadali. „Szkło Kontaktowe”, gdy gasną kamery — to nie jest tylko lektura dla fanów programu. To opowieść o tym, jak wygląda telewizja i życie publiczne „od kuchni”, jak rodzą się anegdoty i jak bardzo w tle zawsze obecna jest rzeczywistość: polityka, kultura, prywatne wzloty i upadki.

Rozmówcy, którzy tworzą klimat programu

W książce pojawiają się nazwiska, które dla wielu widzów są synonimem charakterystycznej energii „Szkła”. Wśród rozmówców są m.in. Artur Andrus, Krzysztof Daukszewicz, Wojciech Fiedorczuk, Jerzy Iwaszkiewicz, Szymon Jachimek, Katarzyna Kasia, Michał Kempa, Katarzyna Kwiatkowska, Grzegorz Markowski, Marek Przybylik, Henryk Sawka, Dominika Sekielska (producentka „Szkła”), a także Tomasz Sianecki i Wojciech Zimiński. To zestawienie nieprzypadkowe — bo właśnie takie osoby najlepiej opowiadają o kulisach, które zwykle pozostają poza kadrem.

Rozmowy prowadzone są tak, by czytelnik mógł usłyszeć wspomnienia i nieznane dotąd anegdoty. Gdy w programie dzieje się coś, co staje się memem, cytatem albo tematem rozmów w całym kraju, zwykle nikt nie myśli o tym, co poprzedziło tę scenę. Tutaj dostajesz właśnie tę brakującą część: kontekst, emocje i szczegóły.

Co ważne, książka nie skupia się wyłącznie na samym programie. W rozmowach przewija się też życie telewizyjno-radiowo-dziennikarskie, a także spojrzenia na wydarzenia społeczne i polityczne. Dzięki temu „No i pogadali. „Szkło Kontaktowe”, gdy gasną kamery” działa jak swoisty portret epoki, tyle że podany w formie lekkiej, a momentami zaskakująco szczerej.

Dlaczego to lektura „inna” niż typowe wywiady?

„Szkło Kontaktowe” od 17 lat na antenie TVN24 — dzień w dzień, a raczej wieczór w wieczór — przyciąga publiczność liczącą około 600 tysięcy osób. Ten detal mówi sporo o skali zjawiska, ale równie istotne jest to, jak zbudowano jego rozpoznawalność. Program łączy inteligentny humor z obserwacją społeczną, a ta książka przenosi czytelnika w miejsce, gdzie humor spotyka się z refleksją.

W tej publikacji są obecne różne tony: bywa zabawnie, ale bywa też poważnie; ironicznie, ale i melancholijnie. To właśnie balans sprawia, że lektura nie nuży. Zamiast prostych odpowiedzi czytelnicy dostają historie, które mają w sobie rytm — jak rozmowa na żywo, kiedy nikt nie wie do końca, w jaką stronę pójdzie wątek.

No i pogadali. „Szkło Kontaktowe”, gdy gasną kamery — to książka, w której nieoficjalne rozmowy stają się próbą uchwycenia polskiego charakteru narodowego. Padają obserwacje o naszych przywarach i zaletach, a przenikliwe komentarze składają się na obraz współczesnej Polski widzianej z perspektywy ludzi, którzy żyją w mediach i kulturze.

Dla kogo jest ta książka?

Jeśli należysz do grona fanów programu, na pewno docenisz możliwość zajrzenia za kulisy. To przestrzeń, w której można poznać ulubionych bohaterów nie tylko jako twarze z anteny, ale jako osoby z historiami i wspomnieniami. Dzięki temu książka działa jak rozszerzona wersja tego, co znamy — z dodatkową warstwą kontekstu.

To jednak nie tylko lektura „dla swoich”. Publikacja spodoba się również tym, którzy lubią rozmowy prowadzone inteligentnie, z dystansem i z wyczuciem. Jeśli interesuje Cię życie telewizyjno-radiowo-dziennikarskie, polityka i kultura — oraz chcesz zobaczyć, jak te obszary przenikają się na co dzień — ta książka może być dla Ciebie trafionym wyborem.

Co więcej, czytelnik dostaje też coś, co trudno znaleźć w standardowych formatach: opowieści o prywatnych wzlotach i upadkach. Dzięki temu „Szkło Kontaktowe” przestaje być tylko programem, a staje się punktem odniesienia do szerszej opowieści o człowieku i jego miejscu w przestrzeni publicznej.

Cecha Wartość
Nazwa No i pogadali. „Szkło Kontaktowe”, gdy gasną kamery
SKU 9559f824f2fb
Cena 15.75 zł

Atmosfera rozmowy: humor, ironia i serce

Ta książka ma w sobie coś, co zwykle czuje się dopiero na żywo: tempo, w którym pojawia się zaskoczenie, a potem refleksja. Tomasz Jachimek prowadzi rozmowy tak, jakby czytelnik siedział tuż obok — i mógł złapać nie tylko to, co wypowiedziane, ale też to, co między wierszami. To dlatego lektura jest jednocześnie lekka i konkretna.

Wspomnienia i anegdoty nie są tu dodatkiem, który „rozluźnia” tekst. One budują opowieść o tym, jak działa program i jak działa człowiek, który przez lata uczestniczy w tworzeniu rozmów o Polsce. W rezultacie dostajesz zapis spotkań, które brzmią jak rozmowy, a nie jak przygotowane odpowiedzi.

No i pogadali. „Szkło Kontaktowe”, gdy gasną kamery — właśnie w tym zdaniu kryje się obietnica: że usłyszysz więcej niż to, co widziała publiczność. Że poznasz momenty, które nie trafiają do kadru, i zobaczysz, jak wiele znaczą kulisy: dla tonu programu, dla jego sensu i dla emocji, które potem zostają w widzach.

  • Nieoficjalne rozmowy z twórcami i związanymi z programem gośćmi.
  • Wspomnienia i anegdoty — także te mniej znane, „z drugiego planu”.

Czytając tę książkę, łatwiej zrozumieć, skąd bierze się siła „Szkła Kontaktowego”. To nie tylko format, ale sposób patrzenia na rzeczywistość: z dystansem, ale bez cynizmu; z humorem, ale nieuciekającym od ważnych tematów. A gdy gasną kamery, okazuje się, że rozmowa dopiero nabiera prawdziwej głębi.

+0